![]() |
Witajcie w naszej bajce... Zdrowych, pogodnych, pachnących sianem dni... życzą Świnki Trzy :-) |
|
|
|
|
|
|
Galeria / nasi Goście
| «-- | [78] | Prezentujemy wybrane zdjęcia Przyjaciół... |
| świnki Alicji | (13) | Przepiękne świnki Alicji :-) |
| świnki Andrzeja | (6) | Foxi i Riczi - dwa dwuletnie zwariowane świntuchy płci przeciwnej ;-) Ich hobby to ganianie i wcianie sałaty... |
| świntuchy Alicji Aluniek | (17) | Elvis(a), Fifi, Niunia, Kluska, Gapa, Miki, Jabo... kanarek Timon, ryżówka i nimfy :-) |
| świnki Joasi Cyran | (10) | Funiek ma roczek. Jest strasznym pieszczochem - ciągle wchodzi na kolana i "rozpłaszcza" się jak naleśnik czekając aż się go będzie głaskać. Głaskany ćwierka radośnie i wyciąga główkę. Funia uwielbia cykorię - jak słyszy dźwięk łamanego listka cykorii od razu robi "stójkę" i gryzie dach klatki (pręty) domagając się smakołyku. Dodatkowo bardzo lubi ogórka i koktail dla świnek. Jest wybredna jeżeli chodzi o jedzenie - to, czego nie lubi zostawia w misce. Bardzo lubi pić - jak dostaje w poidełku nową wodę "przykleja" się do niego i pije 5 minut non-stop. Gryzzli ma 11 miesiący - kupiłam go dla towarzystwa dla Funi. Na początku bałam się, że się nie zaakceptują. Jednakże dogadują się całkiem nieźle. Funia jest małym agresorem i czasami podgryza lekko Gryzzliego pokazując mu kto rządzi w klatce. Jednak to Gryzzli jest odważniejszy - jak biegają po mieszkaniu Gryzzli odważnie zwiedza okolice, a Funia biega za nim. Gryzzli też kocha cykorię. Dodatkowym jego przysmakiem jest marchewka. Gryzzli uwielbia norki - często wchodzi pod kołdrę lub podkoszulek i przytula się do boku. Jak się go głaszcze to się wypręża na lewo i prawo. Najbardziej lubi leżeć na boczku z wyciągniętymi tylnymi łapkami. |
| świnki Kamili Krawiec | (4) | Maciek... i jego dzieci... :-)) |
| świnki Anety Trzcińskiej | (6) | To są moje świnki, mają tu, no...4 (?) lata. Brązowa ma na imię Luiza, a czarna - Eliza. Gdy tylko znajoma namowiła mnie na prosiaka, wtedy zaczęłam rozglądać się po sklepch zoologicznych. Miałam takie szczęście, że znalazłam w gazecie ogłoszenie o oddaniu świnki. Po zadzwonieniu pod numer dowiedziałam się, że są świnki - dwie, a do oddana tylko razem. Więc po namyśle zgodziłam się! W ten sposob miałm dwie świnki za darmo i kuwetę dla nich do mieszkania. Straszne były z nich głodomory, cały czas by coś jadły ;-> Nie dawały mi spać w weekendy, bo jak tylko się poruszyłam, to od razu wszczynały alarm piskiem, jak nie wiem co! A w ich wykonaniu było to nie do zniesienia... ;-) ...Luiza odeszła 1. maja 2004, a Eliza - 30. wrzesnia 2004. |
| świnka Joasi Misiaczek | (18) | Przedstawiam Wam moją świnkę Fifi zwaną też Niunią. To jedyny w swoim rodzaju prosiaczek "salonowy" - dama z charakterem... Jest ona kochana, piękna, śliczna i cudowna... Uwielbiam ją. Co prawda od czasu do czasu potrafi tupnąć szłapką i zaprezentować ostrość swoich ząbków, ale i potrafi być niepoprawnym pieszczoszkiem i maskotką domu :-) Jest ze mną już 5 lat, jestem jej drugą właścicielką, pierwszy opiekun bardzo ją zaniedbał, ale u mnie odpoczęła i żyje jak w raju, jest tego warta :-) |
| prosiaczek Moniki Sztymelskiej | (1) | To jest mój mały ok. 5-miesięczny (kwiecień 2006) Johny Bravo. Urodził się bez małżowinek usznych, ale i tak jest kochanym prosiaczkiem! |
| pysiaczki Moniki Drąg | (3) | Oto moje miłe pysiaczki: Pysia i Kulek. Samiczka (ta na rękach) nazywa się Pysia i ma już prawie 2 lata, od tylu jest u mnie... Jest strasznym pieszczochem! Wprost uwielbia jak biorę ją na ręce, rozkłada się wtedy wcałej okazałości i smacznie zasypia domagając się w międzyczasie głaskania... Nauczyła się też, że jak chce załatwić potrzeby fizjologiczne, to gryzie mnie w rękę zawsze w jednym miejscu. Mamy nieużywany pokój i jej klatka stoi na podłodze, w dzień jest otwarta i ona biega po tym pokoju, a czsem przychodzi do mnie do dużego pokoju i popisuje się na dywanie (biega jak szalona w kółko) lub staje mi na stopach i prosi o pokarm. A jak czasem zapomnę i postawię reklamówkę z owocoami lub warzywami na podłodze, to sama sie obsługuje. Obecnie jest w ciąży i za kilka dni (grudzień 2006) spodziewam się maluchów :-) Samczyk - Kulek - ten na kolanach, jest trochę mniej oswojony, bo zaraz po zakupieniu był w klatce z inną świnką i wolał jej towarzystwo, wobec czego panikował przy próbie wzięcia na ręce. Jest u mnie od roku i w końcu ostatnio udało mi się go uśpić na rękach :-) |
Chcesz pokazać innym Ładne Zdjęcia Swojego Prosiaczka ?!... Wyślij je na adres: galeria "małpka" graciarnia "kropka" pl. Rozmiar pojedynczego pliku powinien zawierać się w ok. 50 kB. Zastrzegamy sobie możliwość wyboru nadesłanych zdjęć. |
||
![]()
Design by FORUM :: 0.00623 s